Usprawniać, ale nie zamieniać

Na niedawnym posiedzeniu plenarnym Komitetu Regionów, które odbywało się w trakcie Open Days w październiku 2016 r. w Brukseli, rozmawialiśmy o przyszłości polityki spójności. Już wtedy Markku Markkula, przewodniczący Komitetu Regionów oraz Corina Creţu, komisarz ds. polityki regionalnej i miejskiej, wyraźnie opowiedzieli się za kontynuacją polityki spójności. „Usprawniać, ale nie zamieniać” – mówili również inni uczestnicy dyskusji.

Polskie regiony dołączyły do tej ważnej dla przyszłości Unii Europejskiej debaty. Polityka spójności po 2020 r. była bowiem głównym tematem obrad XXXIII Zgromadzenia Ogólnego Związku Województw RP, które odbyło się w listopadzie br. w Kołobrzegu. Marszałkowie oraz radni wszystkich województw ocenili realizację polityki spójności w dotychczasowej formie oraz zdefiniowali cele, którym powinna ona służyć w przyszłości. Pojawiły się między innymi propozycje korekt w wyznaczaniu celów tematycznych.  Oprócz wielu spraw szczegółowych sformułowaliśmy nasz najważniejszy postulat – utrzymanie podmiotowości regionów i dotychczasowego charakteru polityki spójności.

Regiony dysponują znaczącym doświadczeniem oraz sukcesami w zarządzaniu środkami polityki spójności, wnoszą wymierny wkład w realizację jej celów. Zdecentralizowany sposób dystrybucji Funduszy Europejskich sprawdził się, ale nie chcemy być postrzegani jedynie jako klient, który ciągle oczekuje dużego finansowania. Uznajemy politykę spójności za narzędzie niwelowania dysproporcji rozwojowych w poszczególnych częściach Unii Europejskiej na poziomie pojedynczych regionów. To jednocześnie gwarant pełnej realizacji wspólnego rynku.

Zachodzące w Polsce zmiany od momentu przystąpienia do UE w dużym stopniu są efektem zaangażowania funduszy unijnych. Dziś wciąż korzystamy z wielkiego strumienia pieniędzy przeznaczonych na lata 2014-2020. Krytykom polityki spójności należy pokazywać, ile dobrego dzięki niej udaje się zrobić. To najlepszy argument. Dlatego wskazujemy pozytywne rezultaty Funduszy Europejskich. Dzięki temu, że już zaczynamy rozmawiać o tym, co będzie po 2020 r. zyskamy większy wpływ na przebieg i efekty tej debaty.

Spośród bieżących spraw warto pochwalić się podpisaniem umowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, na mocy której w województwie ruszy JEREMIE 2. Do przedsiębiorców, w tym start-upów, trafi dodatkowo ponad 400 mln zł. Środki odnawialne mają wielką przyszłość, a szanse na rozwój dostrzegło w pierwszej edycji JEREMIE w naszym regionie już 5558 małych i średnich firm.

Wykorzystanie unijnych funduszy w ramach Regionalnego Programu mocno przyspiesza. Życzę, by w 2017 r. nie zabrakło pozytywnych sygnałów płynących z gospodarki i żeby wspierane z RPO projekty kończyły się pełnym sukcesem i jeszcze ten rozwój gospodarczy Pomorza Zachodniego dynamizowały.

Olgierd Geblewicz

Marszałek Województwa Zachodniopomorskiego